Brzmią podobnie i wiele osób je miesza, ale prowadzenie dziennika, poranne strony i swobodne myślenie to trzy różne praktyki o różnych celach. Pomieszanie ich prowadzi do frustracji: ktoś zaczyna poranne strony Oczekując uporządkowanej introspekcji pamiętnika, rozczarowuje się i poddaje. Zrozumienie, co robi każdy z nich, pozwala uniknąć tego błędu i pozwala wybrać ten, którego naprawdę potrzebujesz.
Wszystkie trzy mają wspólne korzenie: pisanie ręczne lub pisanie na klawiaturze jako sposób myślenia. Ale od tego momentu różnią się one formatem, momentem, a przede wszystkim celem. Idziemy jeden po drugim, a następnie porównujemy je.
Dziennikarstwo: dziennik refleksyjny
Dziennikowanie jest najstarszą praktyką z tych trzech. Piszesz o swoim życiu, swoich emocjach, tym, co Ci się przydarza, z intencją zrozumieć cię i zostawić ślad. Można go czytać ponownie – w rzeczywistości ponowne czytanie jest częścią łaski – można go organizować według tematów, dat lub pytań i dopuszcza tysiąc wariantów: dziennik wdzięczności, dziennik snów, dziennik pocisków, dziennik terapeutyczny.
Jej celem jest świadoma refleksja. Kiedy piszesz dziennik, myślisz o tym, co piszesz, wybierasz słowa, konstruujesz znaczenie. To rozmowa ze sobą, którą chcesz móc odzyskać. Dlatego wiele osób robi to wieczorem, pod koniec dnia i przechowuje swoje notatki przez lata.
Poranne strony: opróżnianie bez sędziego
Poranne strony Julii Cameron Wyglądają jak dzienniki, ale ich intencje są prawie odwrotne. Zaraz po przebudzeniu są trzy strony zapisane ręcznie, bez ponownego czytania, bez porządkowania i bez celu polegającego na zrozumieniu. Nie szukasz zrozumienia siebie: szukasz pustki. Zapisujesz szum myślowy – skargi, listy, bzdury, pierwszą rzecz, która się pojawia – właśnie po to, żeby go usunąć.
Zasada nieczytania jest fundamentalna i radykalnie odróżnia je od gazety. Prowadząc dziennik, czytasz ponownie, aby zastanowić się; Na porannych stronach nie czyta się ponownie, żeby nie oceniać. Cameron upiera się, że nie piszą „dobrze” i wcale tego nie udaje. Są oczyszczeniem. Korzyści nie tkwią w tekście, ale w stanie psychicznym, jaki pozostawiają: czysta głowa do tworzenia. Dlatego czasami porównujemy je do medytacji w ruchu.
„Poranne strony nie są przeznaczone dla nikogo, nawet dla ciebie. Ich wartość polega na tym, że je napisałeś, a nie czytałeś ponownie”.
Julii Cameron, Droga artystySwobodne myślenie czy swobodne pisanie: generowanie na temat
Wolne myślenie, swobodne pisanie lub swobodne pisaniespopularyzowana przez Petera Elbowa i Natalie Goldberg polega na pisaniu bez przerwy przez określony czas – pięć, dziesięć, dwadzieścia minut – bez podnoszenia pióra i poprawiania. Do tego momentu wygląda to jak strony poranne. Różnica polega na cel i temat: swobodne pisanie zwykle zaczyna się od sloganu lub pytania i szuka wygenerować materiał lub pomysły, nie pusty.
Pisarz używa swobodnego pisania, aby odblokować scenę; przedsiębiorca, aby zbadać problem; studentem, aby rozpocząć esej. To nie jest pamiętnik ani oczyszczanie umysłu: to narzędzie do produkcji i tworzenia pomysłów. Można przeczytać na nowo i wykorzystać to, co wyjdzie, bo stamtąd pochodzą zwroty, kąty i rozwiązania, których nie znajduje zaplanowane pisanie.
Szybkie porównanie
Cel. Dziennikowanie: zrozum siebie i nagrywaj. Poranne strony: opróżnij umysł. Swobodne pisanie: generowanie pomysłów na jakiś temat.
Czy jest to ponownie przeczytane? Dziennikowanie: tak, to część znaczenia. Morning Pages: Nie, celowo. Swobodne pisanie: tak, aby skorzystać z materiału.
Chwila. Dziennikowanie: dowolne, często w nocy. Strony poranne: zawsze, gdy tylko się obudzisz. Swobodne pisanie: kiedy potrzebujesz pomysłów lub chcesz się uwolnić.
Temat. Dziennikarstwo: Twoje życie i emocje. Strony poranne: cokolwiek się pojawi, bez tematu. Swobodne pisanie: konkretny temat lub pytanie.
Sformatuj. Dziennikarstwo: bezpłatne, zorganizowane. Strony poranne: trzy strony ręcznie, naprawione. Swobodne pisanie: o ustalonym czasie, bez przerwy.
Który Ci odpowiada
To zależy od tego, czego szukasz i nie są one wyłączne. Jeśli chcesz przetwarzać emocje i śledzić swoje życie, prowadź dziennik. Jeśli chcesz oczyścić umysł, aby tworzyć lepiej i przełamać blokady, poranne strony. Jeśli utkniesz na konkretnym projekcie i potrzebujesz pomysłów, pisz bezpłatnie. Wiele osób łączy to w sobie: poranne strony, żeby coś uporządkować, swobodne pisanie w ciągu dnia, kiedy utkną, i wieczorne pisanie dziennika, żeby się zastanowić.
Gdybyśmy mieli polecić, od czego zacząć odzyskiwanie kreatywności, byłyby to strony poranne, ponieważ bezpośrednio atakują blok twórczy i nie wymagają tematu ani talentu, tylko wytrwałości. Ale jeśli szukasz lepszego poznania siebie, klasyczna gazeta da ci więcej. A jeśli masz już projekt i potrzebujesz tylko pomysłów, Twoim narzędziem jest swobodne myślenie. Wiedza o tym, co jest pierwszym krokiem do tego, aby pisanie przynosiło Ci satysfakcję.
Najczęstsze błędy przy ich mieszaniu
Kiedy ktoś zna trzy praktyki, ale ich nie rozróżnia, pojawiają się przewidywalne błędy, które rujnują korzyści każdej z nich. Najczęstszym sposobem jest tworzenie porannych stron w duchu dziennika: pisz je pięknie, czytaj je ponownie, szukaj, aby powiedziały coś głębokiego. Gdy tylko chcesz, żeby brzmiały dobrze, przestają opróżniać i zaczynają cenzurować. Piękno jest wrogiem opróżnienia. Kolejnym błędem jest wykorzystywanie dziennika jako swobodnego pisania, nie zdając sobie z tego sprawy, przeskakiwanie z tematu na temat bez zastanowienia się nad którymkolwiek z nich i wychodzenie z poczuciem, że niczego nie zrozumiałem.
Istnieje również błąd odwrotny: swobodne pisanie w nadziei, że oczyści to umysł jak poranne strony, podczas gdy w rzeczywistości jego konkretne hasło utrzymuje głowę skupioną na problemie. Z wolnego pisania wychodzi się z pomysłami, owszem, ale niekoniecznie spokojnymi. Każda praktyka robi jedną rzecz dobrze, a dwie pozostałe słabo. Rozwiązaniem nie jest wybieranie jednego na zawsze, ale jasne określenie trzech i wybór odpowiedniego w zależności od potrzeby chwili: pusty, zrozumiany lub wygenerowany. Twórca dysponujący trzema ostrymi i dobrze zróżnicowanymi narzędziami dysponuje repertuarem obejmującym niemal każdy stan psychiczny, od blokady, przez przeciążenie, po brak pomysłów.
Zacznij już dziś bez komplikacji
Cała ta teoria jest bezużyteczna, jeśli nie usiądziesz do pisania, więc oto praktyczna wersja bez wymówek. Weź dowolny papier i długopis. Jeśli chcesz oczyścić umysł i odzyskać kreatywność, napisz pierwszą rzecz, która pojawi się na trzech stronach i nie czytaj jej ponownie: właśnie stworzyłeś poranne strony. Jeśli chcesz siebie zrozumieć, napisz o czymś, co Cię niepokoi, starannie dobierając słowa i zapisz to, aby przeczytać ponownie: czyli dziennik. Jeśli utkniesz w projekcie, pisz bez przerwy przez dziesięć minut, zaczynając od konkretnego pytania na ten temat: to swobodne pisanie.
Aby rozpocząć którykolwiek z trzech, nie potrzebujesz ładnego notatnika, aplikacji ani kursu. Potrzebujesz pięciu minut i podjęcia decyzji, aby zrobić to dzisiaj, zamiast dalej o tym czytać. Różnica między tymi, którzy znają te praktyki, a tymi, którzy z nich korzystają, nie polega na wiedzy, którą już posiadasz po przeczytaniu aż do tego momentu, ale na wytrwałości. Wybierz jeden według tego, czego potrzebujesz dzisiaj i zrób to jutro, kiedy się obudzisz. Reszty uczy się poprzez działanie.